wtorek, 26 czerwca 2018

Sweter nowy - wloski

Witajcie KOCHANI,

Chcialam pokazac skonczony sweter zrobiony z wloskiej wloczki o nazwie IDEALE 50% to welna,drugie 50% to akryl.Zuzylam 7 motkow 50 gramowych w czterech kolorach,druty numer 4.

A oto juz zdjecia.


Sweter na "plasko".

Tutaj z bliska.Wzor jest baaardzo prosty,oczka prawe,czyli nie ma wzoru ale sa  wspaniale kolory


W odbiciu lustra.


Tu sweterek na mnie.



Na koncu zdjecie kochanego GROszka.

Pozdrawiamy WSZYSTKICH serdecznie.

ania i GROszek

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Ksiazka-"Rodzina Whiteoakow"

Witajcie  KOCHANI,

Ta ksiazke mozna porownac do slynnej sagi Forsytow Johna Galsworthy'ego.
Dzis chcialam pokazac ksiazke,ktora juz  czytalam pare lat temu.To "Rodzina  Whiteokow"-ksiazka ,ktora opowiada o ww rodzinie na przestrzeni ponad 100 -tu lat.Jest to saga,ktora pokazuje zycie pierwszych osadnikow w Ameryce Polnocnej, a dokladnie w Kanadzie.










Autorka  Mazo de la Roche dostarcza czytelnikom  wrazen i przezyc ukazuje niezwykle przygody bohaterow stale powiekszajacej sie rodziny Whiteoakow,w tle malowniczego piekna prawie dziewiczej KANADY.  Milosc,poezja,zdrady,pasja,narodziny dzieci,sluby,kolejne rocznice urodzin seniorki rodu Adeliny Whiteoak,"zarabianie pieniedzy" -przeplataja sie na kartkach tej ksiazki tworzac rozne czasem  nawet kryminalne watki.

Na poczatku autorka napisala 8 tomow,ale czytelnicy domagali sie o dalsze tomy sagi.W sumie napisala 16 tomow. Calosc tej sagi zostala przetlumaczona na ponad 30  jezykow.Polecam ja do poczytania w nadchodzace wakacje.
                                                   
                                                        Pozdrawiamy serdecznie czytelnikow bloga
                                                                 i zapraszamy ponownie na kolorowe
                                                                           zdjecia nowego swetra.
                                                                               ania i GROszek


czwartek, 21 czerwca 2018

Nowy rekaw.....

Witajcie KOCHANI,

Pogoda dopisuje,jest baaaaardzo slonecznie i cieplo.W wolnych chwilach na wyjezdzie robilam na drutach swetre z kupionej tam welenki.Dzis tylko chcialam pokazac zdjecia rekawa,natomiast w przyszlym tygodniu pokaze juz caly sweter.

A oto zdjecia rekawa.
Sweter jest zrobiony z czterech kolorow wloczki.Pierwszy to granatowy,drugi fioletowy,kolejny czerwony i ostatni to taki lawendowy,chociaz tutaj wyszedl niebieskawy.

Tu "glowka" swetra w zblizeniu.

Pozdrawiamy WSZYSTKICH serdecznie
i zapraszamy ponownie.

ania GROszek

niedziela, 17 czerwca 2018

Zabawne momenty.....z RZYMU

Witajcie KOCHANI,

Na poczatku chcialam podziekowac za liczne odwiedziny i slowa otuchy i wsparcia.Dzis chcialam pokazac kilka zabawnych momentow z mego pobytu w Rzymie.

Oto one.
Moj GROszek jest pieskiem ze schroniska,i musze sie przyznac,ze siusiu robi w niezwykly sposob.
Czesto przechodnie staja i przygladaja sie z ciekawoscia.

Podczas tej czynnosci,staje na dwoch przednich lapkach,robi po prostu gwiazde.


Tutaj  wloski  kolega GROSZka,ktory czesto byl na balkonie i szczekal na Groszka,pozniej biegl po schodach,aby poszczekac z bliska.


Tutaj znowu GROszek w niezwyklej pozycji.


Tutaj bylismy w kosciele na mszy,pani wziela ze soba pieska do kosciola( w Polsce by to nie przeszlo)

Wlosi ostatnio kochaja sie w takich wizytowkach wlasnej rodziny ,ktore umiesczaja na wlasnym samochodzie.Moze i u nas to sie przyjmie.


Zauwazylam tez,ze Wlosi kochaja psy,tak jak Amerykanie koty,Widzialam tez wiele ludzi nie z jednym pse,nie z dwoma ale z trzema,podziwiam ich i ciesze sie bardzo.

Ponizej  kilka zdje wlascicieli z kilkoma pieskami.



Pozdrawiamy serdecznie WSZYSTKICH zagladajacych
i zapraszamy ponownie.
ania i GROszek
ne.

wtorek, 12 czerwca 2018

Serdecznie dziekuje.......

Witajcie KOCHANI,

Chcialam serdecznie podziekowac WSZYSTKIM,ktorzy wspieraja mnie w mojej "nowej",starej pracy.Musze sie przyznac,ze jest to bardzo wazne  dla mnie,ze piszecie o tym, ,ze zyczycie mi powodzenia.

Jestem 50 +( nie mylic z 500 +),dokladnie skonczylam w tym roku 57 lat i naprawde chce jeszcze pracowac.Trudno powiedziec  jak dlugo bede pracowac i jakie jeszcze bede kolejne etapy  w moim zyciu,ale mysle ,ze kolejny rok pracy jest wazny dla mojej emerytury,ktora  przyjdzie moze nie w przyszlym roku,ale  wkrotce..........







Dziekuje serdecznie za komentarze i wsparcie.
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie 
i zapraszamy ponownie.
ania i GROszek




niedziela, 10 czerwca 2018

I znowu do pracy......

Witajcie KOCHANI,

Dzis chcialam napisac o moim powrocie do pracy.Myslac dlugo ,dlugo i jeszcze dluzej wrocilam do pracy,i gdzie poszlam do pracy.Oczywiscie.wrocilam na stacje BP.

Wiem,wiem,pisalam wczesniej,ze bylo roznie,ale duzo sie zmienilo i pracuje na innej stacji.Dzis przezylam swoja pierwsza wolna niedziele,czyli ....bylam w pracy.Nie bylo zle.Ludzi bylo troche wiecej,ale tak naprawde glownie po wode do picia,soki,czasem ktos po jedzenie jak np.maka tortowa.lub chleb.

Dzis jest moj trzeci dzien pracy na 6.00 rano czyli wstaje o 4.30Jjestem troche zmeczona i spiaca.
Ogolnie jest w porzadku.

                                                  Pozdrawiamy  WSZYSTKICH serdecznie
                                                         i zapraszamy ponownie.
                                                                ania i GROszek

wtorek, 5 czerwca 2018

Wizyta......

Witajcie Kochani,

Dzis chcialam pokazac zdjecia z niedzielnej wizyty.Mysle,ze.najbardziej szczesliwe byly zwierzeta,trzy pieski.Pogoda byla piekna,sloneczna.

Przed wyjazdem przygotowalam moje ulubione ciasto z truskawkami i rabarbarem,na podlozu z kaszki kukurydzianej.


Tu Groszek z  kolezanka   ARIA,wspolne spacery,sprawdzanie czy truskawki i poziomki dobrze rosna.

ARIA,ponizej GROszek.


Wspaniale roze.

Malutka Aria -Jack Russel Terier




                                                                 Roza kwitnaca.








Kwitnace kwiaty,owocujace truskawki przy wejsciu do domu.

Pozdrawiamy WSZYSTKICH zagadajacych,
zapraszamy ponownie.

ania i GROszek

czwartek, 31 maja 2018

W Rzymie....

Witajcie KOCHANI,

Serdecznie dziekuje za odwiedziny bloga i zapraszam na wycieczke po RZYMIE.Chcialam pokazac dzis  kilka zdjec z pobytu.Przy tak goracej i jednoczesnie niezwyklej pogodzie jaka jest obecnie w Polsce przyda sie nam sie kilka zdjec z  Wloch gdzie jest obecnie   ....    chlodniej niz u nas (Rzym 27 -28 C,a  w Polsce 32C).

A oto i one.
Piazza POPOLO

Dwa koscioly na piazza POPOLO

Czasem ktos wejdzie w kadr,ale i  tak bywa.

Jedna z najslyniejszych ulic w RZymie,ktora prowadzi do Schodow Hiszpanskich,jest tu duzo wspanialych sklepow,jedlismy tu smaczne lody.Via  dell' Corso-   Rzym.




Tu juz powoli zblizamy sie do Schodow Hiszpanskich.

Spanish Stairs, zawsze pelno ludzi,piekne kwiaty.


Uwielbiam to miejsce ,jest dla mnie takie magiczne.


Pozdrawiamy WSZYSTKICH serdecznie,
zapraszamy ponownie.

ania i GROszek


poniedziałek, 28 maja 2018

Kamizelka...zrobiona.na.wyjezdzie

Witajcie  KOCHANI,

Dzis chcialam pokazac kamizelke,ktora zrobilam w wolnych chwilach.
Oczywiscie nie proznowalam  na wyjezdzie jak przystalo na prawdziwa dziewiarke .Wloczke zabralam ze soba,zakupiona w sklepie"Zamotane".Wloczka to welna i akryl 50% na 50%,a druty numer  4.

A oto juz zdjecia.


Nowa kamizelka.

Na kamizelke wyszlo 4 motki wloczki,niestety zabraklo na plise wokol szyi i podkroj rekawow.Dodalam inny kolor wloczki.

Podkroj szyi

Drobny wzorek na dole kamizelki.

Tyl kamizelki.

Na dzis to juz wszystko,
Zapraszamy WSZYSTKICH ponownie
i pozdrawiamy goraco.Dzis w Wwie bylo bardzo duszno.

ania i GROszek

sobota, 26 maja 2018

Pierwsze szydelkowe robotki......

Witajcie KOCHANI,

Chcialam podziekowac za odwiedziny bloga i pokazac dzis pierwsze szydelkowe robotki ,ktore zrobilam na wyjezdzie.Oczywiscie jako prawdziwa dziewiarka wzielam szydelko i druty,a takze  troche roznych wloczek.

A oto zdjecia.

Zrobilam podczas pobytu we Wloszech z resztek wloczek nowe welniane  skarpetki,ktore moge zalozyc podczas
zimnych nocy,niestety sa noce,kiedy spie w cieplych skarpetkach.

Powyzej GROszek podczas przymiarki skarpetek za dnia,ponizej .noca spi na swoim poslaniu.



Kwiaty ,ktore otrzymalam od kolezanki Mirki,wlascicielki  dwoch smiesznymi  i wesolymi terrierek.

Pozdrawiamy serdecznie WSZYSTKICH
i zapraszamy ponownie.

ania i GROszek