środa, 11 lipca 2018

"Ostatnie prosecco hrabiego Ancillotto"

Witajcie KOCHANI,

Wczoraj bylam w kinie i chcialam WAS zachecic do pojscia do kina.Jest to film produkcji wloskiej.
Ostatnie prosecco Hrabiego Ancillotto.Akcja filmu dzieje sie na weneckich wzorzach gdzie uprawia sie winogrona   pod prosecco,ale tez   jest   miejscem tajemniczej zbrodni   kierownika okolicznej cementowni.Na samym poczatku filmu 
widzimy tytulowego bohatera ,hrabiego De­si­de­rio An­ci­l­lo­t­to,ktory popelnia samobojstwo.


Jest to komedia kryminalna   oparta na  prawdziwych wydarzeniach.


                                                           Pozdrawiamy serdecznie  WSZYSTKICH
                                                                        zapraszamy ponownie.
                                                                                   ania i GROszek

poniedziałek, 9 lipca 2018

Moje kosmetyki

Witajcie  KOCHANI,

W czasie wolnym nie  tylko czytam ksiazki ale takze odwiedzam ciekawe sklepy.W ostatnia sobote
odwiedzilam sklep "AROMA"w Warszawie ,ktory znajduje sie w Ursusie na ulicy Kampani Kordian.

Lubie czytac artykuly o zdrowym zywieniu a tez o stosowaniu kosmetykow naturalnych.Dzis chcialam pokazac kilka rzeczy,ktore tam kupilam.

W pomaranczowej buteleczce jest szampon  firmy Planeta Organic  w drugiej zielonej jest odzywka  do wlosow,ktora jest na bazie  organicznej oliwy toskanskiej.Wspaniale wsmacnia wlosy.

Tutaj jest kolejna maska do wlosow,marokanska,ktora jest na bazie oleju agranowego.Ten olej zawiera witaminy
E i F,intensywnie odzywia i pielegnuje wlosy.


I jeszcze chcialam  przedstawic i pokazac AMLE jest to kosmetyk indyjski,wspanialy dla wlosow,stosuje sie go do
wcierania w skore glowy,b.dobrze dziala na skore glowy i cebulki.wlosow.

To tyle na dzis,wczoraj mialam niedziele pracujaca,nie jest zle.Ludzie przychodza ale nie jest ich jakosc strasznie duzo.

Pozdrawiamy  WSZYSTKICH serdecznie
i zapraszamy .

ania i GROszek

sobota, 7 lipca 2018

Ksiazka" Czarownica"

Witajcie  KOCHANI,

Troche mnie tu nie bylo ,duzo pracuje,czesto rano od 6.00 do 14.00 lub czesciej po  poludniu od      14 .00 do 22.00.Wracam dosc pozno bo dopiero kolo 22.30.Ale jest praca,pracuje a to dosc wazne.

W wolnym czasie  czytam ksiazki,ostatnio to byla "Czarownica" Camillii  Lackberg,. z najlepszych wspolczesnych pisarek


Ww ksiazka-okladaka ksiazki.

Troche wiadomosci o autorce.

Camilla Lackberg  jest mistrzynia szwedzkich kryminalow.W malej miejscowosci jak  Fjalbecka  ginie z farmy  czteroletnia dziewczynka  o imieniu Linnea.To wydarzenie przywoluje  tragiczna sprawe sprzed  trzydzistu lat.Z tego  samego miejsca zginela takze mala dziewczynka.

Patrik Hedstrom   i jego koledzy  z komisariatu zaczynaja jej szukac zwiazku miedzy tymi dwiema sprawami.Pomaga im
Eryka  Falck,ktora  wlasnie pracuje nad nowa ksiazka o zbrodni sprzed lat.

Teraz sa wakacje,polecam ja poczytac w wolnym czasie.


Pozdrawiamy  serdecznie
i zapraszamy ponownie.
ania i GROszek

wtorek, 26 czerwca 2018

Sweter nowy - wloski

Witajcie KOCHANI,

Chcialam pokazac skonczony sweter zrobiony z wloskiej wloczki o nazwie IDEALE 50% to welna,drugie 50% to akryl.Zuzylam 7 motkow 50 gramowych w czterech kolorach,druty numer 4.

A oto juz zdjecia.


Sweter na "plasko".

Tutaj z bliska.Wzor jest baaardzo prosty,oczka prawe,czyli nie ma wzoru ale sa  wspaniale kolory


W odbiciu lustra.


Tu sweterek na mnie.



Na koncu zdjecie kochanego GROszka.

Pozdrawiamy WSZYSTKICH serdecznie.

ania i GROszek

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Ksiazka-"Rodzina Whiteoakow"

Witajcie  KOCHANI,

Ta ksiazke mozna porownac do slynnej sagi Forsytow Johna Galsworthy'ego.
Dzis chcialam pokazac ksiazke,ktora juz  czytalam pare lat temu.To "Rodzina  Whiteokow"-ksiazka ,ktora opowiada o ww rodzinie na przestrzeni ponad 100 -tu lat.Jest to saga,ktora pokazuje zycie pierwszych osadnikow w Ameryce Polnocnej, a dokladnie w Kanadzie.










Autorka  Mazo de la Roche dostarcza czytelnikom  wrazen i przezyc ukazuje niezwykle przygody bohaterow stale powiekszajacej sie rodziny Whiteoakow,w tle malowniczego piekna prawie dziewiczej KANADY.  Milosc,poezja,zdrady,pasja,narodziny dzieci,sluby,kolejne rocznice urodzin seniorki rodu Adeliny Whiteoak,"zarabianie pieniedzy" -przeplataja sie na kartkach tej ksiazki tworzac rozne czasem  nawet kryminalne watki.

Na poczatku autorka napisala 8 tomow,ale czytelnicy domagali sie o dalsze tomy sagi.W sumie napisala 16 tomow. Calosc tej sagi zostala przetlumaczona na ponad 30  jezykow.Polecam ja do poczytania w nadchodzace wakacje.
                                                   
                                                        Pozdrawiamy serdecznie czytelnikow bloga
                                                                 i zapraszamy ponownie na kolorowe
                                                                           zdjecia nowego swetra.
                                                                               ania i GROszek


czwartek, 21 czerwca 2018

Nowy rekaw.....

Witajcie KOCHANI,

Pogoda dopisuje,jest baaaaardzo slonecznie i cieplo.W wolnych chwilach na wyjezdzie robilam na drutach swetre z kupionej tam welenki.Dzis tylko chcialam pokazac zdjecia rekawa,natomiast w przyszlym tygodniu pokaze juz caly sweter.

A oto zdjecia rekawa.
Sweter jest zrobiony z czterech kolorow wloczki.Pierwszy to granatowy,drugi fioletowy,kolejny czerwony i ostatni to taki lawendowy,chociaz tutaj wyszedl niebieskawy.

Tu "glowka" swetra w zblizeniu.

Pozdrawiamy WSZYSTKICH serdecznie
i zapraszamy ponownie.

ania GROszek

niedziela, 17 czerwca 2018

Zabawne momenty.....z RZYMU

Witajcie KOCHANI,

Na poczatku chcialam podziekowac za liczne odwiedziny i slowa otuchy i wsparcia.Dzis chcialam pokazac kilka zabawnych momentow z mego pobytu w Rzymie.

Oto one.
Moj GROszek jest pieskiem ze schroniska,i musze sie przyznac,ze siusiu robi w niezwykly sposob.
Czesto przechodnie staja i przygladaja sie z ciekawoscia.

Podczas tej czynnosci,staje na dwoch przednich lapkach,robi po prostu gwiazde.


Tutaj  wloski  kolega GROSZka,ktory czesto byl na balkonie i szczekal na Groszka,pozniej biegl po schodach,aby poszczekac z bliska.


Tutaj znowu GROszek w niezwyklej pozycji.


Tutaj bylismy w kosciele na mszy,pani wziela ze soba pieska do kosciola( w Polsce by to nie przeszlo)

Wlosi ostatnio kochaja sie w takich wizytowkach wlasnej rodziny ,ktore umiesczaja na wlasnym samochodzie.Moze i u nas to sie przyjmie.


Zauwazylam tez,ze Wlosi kochaja psy,tak jak Amerykanie koty,Widzialam tez wiele ludzi nie z jednym pse,nie z dwoma ale z trzema,podziwiam ich i ciesze sie bardzo.

Ponizej  kilka zdje wlascicieli z kilkoma pieskami.



Pozdrawiamy serdecznie WSZYSTKICH zagladajacych
i zapraszamy ponownie.
ania i GROszek
ne.

wtorek, 12 czerwca 2018

Serdecznie dziekuje.......

Witajcie KOCHANI,

Chcialam serdecznie podziekowac WSZYSTKIM,ktorzy wspieraja mnie w mojej "nowej",starej pracy.Musze sie przyznac,ze jest to bardzo wazne  dla mnie,ze piszecie o tym, ,ze zyczycie mi powodzenia.

Jestem 50 +( nie mylic z 500 +),dokladnie skonczylam w tym roku 57 lat i naprawde chce jeszcze pracowac.Trudno powiedziec  jak dlugo bede pracowac i jakie jeszcze bede kolejne etapy  w moim zyciu,ale mysle ,ze kolejny rok pracy jest wazny dla mojej emerytury,ktora  przyjdzie moze nie w przyszlym roku,ale  wkrotce..........







Dziekuje serdecznie za komentarze i wsparcie.
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie 
i zapraszamy ponownie.
ania i GROszek




niedziela, 10 czerwca 2018

I znowu do pracy......

Witajcie KOCHANI,

Dzis chcialam napisac o moim powrocie do pracy.Myslac dlugo ,dlugo i jeszcze dluzej wrocilam do pracy,i gdzie poszlam do pracy.Oczywiscie.wrocilam na stacje BP.

Wiem,wiem,pisalam wczesniej,ze bylo roznie,ale duzo sie zmienilo i pracuje na innej stacji.Dzis przezylam swoja pierwsza wolna niedziele,czyli ....bylam w pracy.Nie bylo zle.Ludzi bylo troche wiecej,ale tak naprawde glownie po wode do picia,soki,czasem ktos po jedzenie jak np.maka tortowa.lub chleb.

Dzis jest moj trzeci dzien pracy na 6.00 rano czyli wstaje o 4.30Jjestem troche zmeczona i spiaca.
Ogolnie jest w porzadku.

                                                  Pozdrawiamy  WSZYSTKICH serdecznie
                                                         i zapraszamy ponownie.
                                                                ania i GROszek

wtorek, 5 czerwca 2018

Wizyta......

Witajcie Kochani,

Dzis chcialam pokazac zdjecia z niedzielnej wizyty.Mysle,ze.najbardziej szczesliwe byly zwierzeta,trzy pieski.Pogoda byla piekna,sloneczna.

Przed wyjazdem przygotowalam moje ulubione ciasto z truskawkami i rabarbarem,na podlozu z kaszki kukurydzianej.


Tu Groszek z  kolezanka   ARIA,wspolne spacery,sprawdzanie czy truskawki i poziomki dobrze rosna.

ARIA,ponizej GROszek.


Wspaniale roze.

Malutka Aria -Jack Russel Terier




                                                                 Roza kwitnaca.








Kwitnace kwiaty,owocujace truskawki przy wejsciu do domu.

Pozdrawiamy WSZYSTKICH zagadajacych,
zapraszamy ponownie.

ania i GROszek