niedziela, 18 stycznia 2015

Nowy szalik......... i hiacynty

 Witajcie Kochani,

Dziekuje  za wszystkie odwiedziny wszystkim zagladajacym i komentarze. Jeszcze w  pazdzierniku zaczelam wyrabiac rozne wloczki i tak z alpaki Dropsa zaczelam robic szalik.


Majac jasna szara i ciemniejsza szara  welenke ,pomyslalam o zblizajacej sie zimie .Zaczelam moja robotke na szydelku nr 2.5 . W czasie robienia stwierdzilamm, ze ten szalik bedzie smutny ( dla mnie ) w  tych kolorach i dodalam  ruda alpake Dropsa i zielona  alpake Artsanu.





A oto efekty i zdjecia szalika. Jest naprawde taki cieply i mily.
Oczywiscie w zdjeciach pomaga moj asystent Groszek.


Szalik zakonczylam " wachlarzykami", moim zdaniem wyglada wtedy ciekawiej.

Asystent Groszek w trakcie pracy........

A teraz glaszcz mnie,  pomiziaj moje futerko i brzuszek..........


A oto moje hiacynty , dwa dni temu.........


Wczoraj w godzinach rannych powoli otwieraly sie platki......

A tak wygladaja dzis, godziny ranne, sa piekne prawda? Moez juz wkrotce przyjdzie wiosna?



 I na  sam koniec Gwiazda tego bloga, gwiazda jeszcze podsypiala po niedzielnym sniadaniu ale laskawie spojrzala na mnie gdy robilam zdjecia.                         PERELKA.
                               Pozdrawiamy wszystkich serdecznie i zapraszamy ponownie.
                                                    ania. PERELKA i Groszek

2 komentarze:

Ljubinka pisze...

Adorable scarf!
Beautiful hyacinths, dog <3!
Happy week.:*

Kasia J. pisze...

Cudny szalik :-) Piękne kolory - teraz wygląda doskonale :-)
Asystent wspaniały - bez niego zdjęcia nie byłyby takie ciekawe... :-)
Perełka słodka - wie, że jest najważniejsza :-)
Pozdrawiam serdecznie.