niedziela, 23 sierpnia 2015

Czesc druga ksiazki....

Witajcie moje KOCHANE,

Dzis druga czesc ksiazki, Penelopy Green " Neapol moja milosc ".Po trzyletnim pobycie w Rzymie glowna bohaterka Penny, przenosi sie do Neapolu, ktory  ma wiele zalet i wad.
Oczywiscie jedna z glownych wad jest Cammora i cala siatka roznych powiazan miedzy klanami i miedzy ludzmi.Kolejna rzecza jest istnienie  i mieszkanie  w bliskim sasiedztwie bogatych i bardzo biednych ludzi, co zle  wplywa na te grupy ludzi. Stale czyhajace niebezpieczenstwo  na ludzi, na kobiety i ich dzieci, gdzie jakas zblakana kula moze trafic kogos zupelnie niepotrzebnie. Bohaterka Penny, pracuje w Neapolu  dla ANSA - Miedzynarodowej Organizacji  Dziennikarskiej( najwiekszejorganizacji dziennikarskiej we Wloszech ), ma stala prace i godne zarobki, ale mieszka blisko ludzie ktorzy sa biedni. Codziennie spotyka sie z ludzmi z roznych srodowisk, ktorzy pracuja dl a miasta jakim jest Neapol jak pani mer Rosa Russo Iervolino,a takze wlasciciel kiosku - edicola Paolo.

Neapol jak czesc osob wie jest ojczyzna pizzy, to miasto ktore lezy u podnoza wulkanu i czeka na jego erupcje.
Penny czuje sie w Neapolu bardzp dobrze,I podczas swego pobytu tam spotyka gitarzyste lokalnego zespolu, mlodzi chetnie spedzaja ze soba czas.Uswiadamia sobie ,ze prawdopodobnie znalazla drugi bardzo wazny powod by zapuscic korzenie we Wloszech na stale.......


Polecam te ksiazki, sa to opowiesco o tym co moze sie wydarzyc , gdy mamy w sobie duzo odwagi, szlenstwa, zeby porzucic wygodne , dostatnie zycie i wyjecha na koniec swiata z nadzieja, ze sie spelnia nasze marzenia i pomysly.
Jesli ktos ma zapoznac sie ,jak to zrobila Penelope zchecam do przeczytania jej ksiazek.
Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy ponownie.

ania, PERELKA  i Groszek

3 komentarze:

Arla Hobby pisze...

Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką. Na pewno przeczytam. Jestem ciekawa czy dotarły do Ciebie ,,Skrawki Życia,,.
Pozdrawiam Arleta

Umbrella pisze...

Dziękuję za odwiedzinki:)
Nawet mam tę ksiażkę! Tylko w nawale wakacyjnych rozrywek nie przeczytałam.Umili mi pewnie jesienne wieczory:) Pozdrawiam.

Barbara Wójcik pisze...

Recenzja interesująca, tylko czasu na wszystkie ciekawe książki brak. Serdecznie pozdrawiam.