poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Moje male robotki w upalne dni....

Witajcie KOCHANI,

W Warszawie jest bardzo goraco, w ostatni weekend bylo blisko 40,0 C. Siedze w domu z psiakami, ktore nie lubia goraca i upalu.

W wolnych chwilach robie rozne drobne rzeczy, jedna z nich jest nowa chusta . Ponownie ja robilam na szydelku numer 2,5. Wykorzystalam inne kolory, jasny niebieski,  ecru,  fioletowy firmy Forever Crochet a takze ciemniejszy niebieski Duet Bamboo and Cotton.
Chusta niebieska -lubie robic te slupki i lancuszki ostatnio wzielo mnie
na szydelko, jak tak dalej pojdzie to bede musiala zmienic tytul na " Przygody z szydelkiem"


Chusta coraz to wieksza.

Zszylam  tez moj wczesniej zaczety sweterek, teraz tylko rekawy ,plisa pod szyja i ....bedzie gotowy.


Spotkala mnie tez mila niespodzianka, dostalam paczke od Elisy z bloga  Il giardinio delle viole. Zapraszam do niej na jej strone. W maju br. zrobilam CANDY i rozeslalam kilka chust do uczestniczek Candy. jedna z nich byla wlasnie Elisa.
Z koncem ubieglego tygodnia dostalam aviso i bylam zaskoczona bo nie oczekiwalam zadnej paczki. Z ciekawoscia szlam na poczte, zeby ja odebrac ( w duchu myslalam,ze moze jakies pismo z urzedu itp ).
A tu niespodzianka ,  Elisa przyslala mi paczke i... prezent, chcac podziekowac mi za moj trud i prezent na CANDY dla niej.
Ponizej krotki list od  Elisy i ........ wloczka - welna super  virgin, czyli dziewicza welenka. Hurrrrrrrrrrra.


Vorrei ringrazio a TE , ELISA, per tuo regolo, Sono molto felice per Te e grazie mille carrissima ELISA .Molto abbracci e
 grande bacio.



PERELKA - dzis rano, spiaca ,bo przy tej pogodzie wstalysmy o 6.00 (  budzik ) aby pospacerowac po jeszcze chlodnych drozkach mego osiedla.

GROSZEK  tez troszke spiacy, wstal o 6.00 rano.

Dzis zegnam WAS wszystkich zagladajacych na blog - smaczna mozzarrella z pomidorkami,
wspaniala przy tej pogodzie i do ponownego zobaczenia.
Zapraszamy wszyscy ponownie i sciskamy WAS mocno , zyczymy
WAM troche  chlodu i nizszej temperatury.
ania,PERELKA I Groszek

5 komentarzy:

Gohaa pisze...

Chusta jedna ładniejsza od drugiej;)
A te nasze zwierzaki strasznie się w upały męczą...mam nadzieję, że już temperatury będą spadać...

halszka pisze...

Lubię lato ale trwające upały bardzo źle znoszę.Chusta piękna.Pozdrawiam i trochę chłodu życzę.

Atelier Marysi pisze...

Super chusta i niespodzianka. Pozdrawiam z nad Bałtyku , powolutku wracam do bloga po wakacyjnych rozjazdach.

Elisa2011 pisze...

Ciao Anna, sei sempre più brava! Bellissimo lo scialle e anche la maglietta. Sono felice se hai gradito la lana italiana.

NaryNuvole pisze...

Ciao, ti ringrazio della visita e complimenti per questi tuoi lavori, davvero molto brava!
Annarita