niedziela, 22 listopada 2015

Rozne roznosci....

Witajcie Kochani,

Ta robotka nie bedzie pruta, a bedzie skonczona.
Dzis krotko o ostatnich robotkach a takze o ostatnich zajeciach w pracy. Byly dwie rady pedagogiczne i jeden dzien otwarty, duzo pracy, duzo spotkan z Rodzicami  ale w miedzyczasie robilam kilka drobnych rzeczy.

 Pokaze ostatnio zaczeta robotke, musze sie przyznac ,ze nie podoba mi sie ona i prawdopodobnie
bedzie prucie. Trudno,  czasem tak bywa,


Myslalam, ze zrobie z tej granatowej wloczki sweter, ale jest za ciemny, za male szydelko i w ogole nie podoba mi sie,.....
bedzie prucie......



A to poczatek nowj robotki o ktorej napisze w kolejnym poscie, uzylam wloczke islandzka.skoncze za dwa dni, bedzie fajna rzecz.

A to moja Perusia, ostatnio mialysmy klopoty tzn.Perelka i ja, od czwartku stale jezdzimy codziennie do pani doktor weterynarz,kochana malutka bardzo spuchla i podawane ma antybiotyki i leki przeciwzapalne.
Ma martwy zab i niestety powazny stan zapalny.Jutro jedziemy na ostatni zastrzyk, nastepnie  badanie krwi i.......
prawdopodobnie trzeba zrobic operacje, usunac martwy zab....
Prosze trzymajcie kciuki za Perelke .


Pogoda dzis nie dopisywala,prosze o kciuki i dobre zyczenia i mysli dla mojej PERELKI.

Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy ponownie.
PERELKA, ania i Groszek

5 komentarzy:

grazyna esposito pisze...

A myślałam że tylko ja pruję.Trzymam kciuki za sunię i serdecznie pozdrawiam.

halszka pisze...

Czasami tak bywa coś tam zaczynany i prujemy.Trochę szkoda ale jakby robótka miała w kącie leżeć to lepiej od razu spruć.Mocno trzymam kciuki za Perełkę.Daj Aniu znać jak tam czuje się maleństwo.Pozdrawiam bardzo cieplutko.

Gohaa pisze...

Dużo zdrówka dla Perełki :*

Atelier Marysi pisze...

Też pruję , chyba każda z nas tak ma . Często to co mamy w głowie w realu nie wygląda tak jak chcemy. Uściskaj Perełkę ode mnie. Pozdrawiam Aniu ciepło

Giga pisze...

No trudno, pruć to pruć i robić od nowa, aż będzie takie jakie Cię zadowoli. Pozdrawiam.